[Księga gości]
2010
marzec
luty
styczeń
2009
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2008
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2007
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2006
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2005
grudzień
listopad




AnuAnu - rze-tem.blogspot.com
Olo - oulolo.blogspot.com/
Gąska - joasiagaska.blog.pl/
Żwanola - www.zwanolka.fotolog.pl
maripaz - mcdonald-s.blogspot.com
dud - dud.fotolog.pl/
www.lezbogomora.ownlog.com




Link :: 17.02.2010 :: 02:22

Wystarczy pójść na spacer albo na imprezę, lizać się pomiędzy trzecim a czwartym pomiędzy zębami, potem pójść jeszcze raz, trzeć do celu, dojść do momentu, w którym wiem, jaką pijesz kawę, ile cukru do niej sypiesz, sypiać w jednym łóżku, minąć się na spacerze, obejrzeć za sobą, pomerdać ogonem, obwąchać, dotrzeć się o siebie do ciepła do rana do krwi do siniaków, ustalić, kto suka, szukać szczęścia gdzie indziej, w innych ciepłych sukach, trzeba być niemiłym by nie być za miłym, iść razem na basen, razem opaść na dno, mieć duże przypływy i małe wylewy, pomiędzy poduszką a ścianą lizać się pomiędzy udami bez przerwy rozmawiać, o tym, co istotne ile dzisiaj zjadłaś, czy marzniesz, czy mokniesz, potem się wycierać, ocierać o brzegi, przypływy, odpływy, zamiecie i śniegi, dobrze wytrzeć buty przed wejściem do domu, nie zostawić mokrych śladów w przedpokoju, prześcieradła nie brudzić, nie ściągać, do kaloryfera się tulić, choć parzy w ręce, zagotować wodę, kroić mięso w kostkę i cebulę w piórka, mieszać, do patelni nie przykleić, lepkością nie osaczać, nie smarować miodem, ręce związać, odlepić się od skóry przez sen głaskać po głowie, patrzeć na szczegóły, oglądać pornole, pisać listy, popisywać się cierpliwością, niewrażliwością, po kryjomu przy bajkach się pieprzyć, opowiadać bajki po kryjomu tęsknić,
to wystarczy, żeby powiedzieć:
jaka fatalna inwestycja,
jakie smutne jest życie.

Komentuj (2)


Link :: 12.08.2009 :: 15:35

Słuchaj, wyobrażam to sobie tak, że jedziesz na rowerze, rozglądasz się za nią, słońce napierdala ci w oczy, mimo, że jesteś w ciemnych okularach. Wiesz, specjalnie założyłaś jasną koszulę, żeby wyglądać na tym rowerze jakoś tak świeżo, niedzielnie, choć załóżmy, że to sobota nie niedziela, żeby nie było dosłownie. No i jedziesz rowerem, właściwie przystanęłaś, słońce napieprza ci w te ciemne szkła, wszystko jest pomarańczowe i rozmazane, światło jest takie, że nawet brunetki są blondynkami, zrób wtedy niepewną minę, zmarszcz nos, możesz unieść okulary jednym palcem. Potem jednak do niej zadzwoń, myślę, ze to będzie lepiej, bo odnajdywanie się bez słów jest nie na te czasy i za bardzo patetyczne. Spytaj czemu jej nie widzisz. To dobre pytanie, dasz jej odczuć, że ma wpływ na to słońce, które napierdala i na twój zakres widzenia, na twoją spostrzegawczość. Zbliżamy się do kluczowej sceny. Słuchaj i pamiętaj, że masz się ładnie uśmiechać. Więc już wiesz, gdzie masz jechać, jedziesz, najlepiej na stojąco, bo wtedy wygląda się ładniej, zauważasz ją jakieś 20 metrów przed sobą, jak idzie i niesie słoneczniki. Nie spuszczaj z niej wzroku, opanuj emocje i wciągnij brzuch. Zatrzymaj się przy niej, a ona da ci te słoneczniki, które niesie i powie, że ci je daje, bo są duże i żółte, jak ona. a w poprzednim wcieleniu była Królem Słońce.


Komentuj (7)


Link :: 24.06.2009 :: 20:07

Komentuj (7)


Link :: 08.06.2009 :: 03:17

Komentuj (4)


Link :: 13.04.2009 :: 03:03

Komentuj (3)


Link :: 13.04.2009 :: 02:46

Komentuj (6)


Link :: 26.02.2009 :: 23:19

Komentuj (17)


Link :: 11.01.2009 :: 15:42

Komentuj (11)


Link :: 26.12.2008 :: 01:21

Komentuj (5)


Link :: 26.11.2008 :: 00:45

z tęsknoty.
Komentuj (13)